Przestępstwa gospodarcze będą ścigane szybciej
30.06.2008
Minister Sprawiedliwości planuje utworzenie Instytutu Ekspertyz Ekonomiczno-Finansowych będącego zapleczem dla Temidy.
Wymiar sprawiedliwości nie radzi sobie ze ściganiem i karaniem przestępstw gospodarczych. Sprawy z rynku kapitałowego są najlepszym tego dowodem: śledztwa trwają latami, a sądy mają trudności z ogarnięciem i zrozumieniem materiału dowodowego oraz wydaniem wyroku. Czasem nawet - z rozpoczęciem procesu - pisze "Parkiet".
Ministerstwo Sprawiedliwości chce to zmienić. I dlatego zamierza powołać Instytut Ekspertyz Ekonomiczno-Finansowych, który ma zatrudniać na etacie najlepszych specjalistów od finansów, giełdy i gospodarki - informuje "Parkiet".
Instytut ma być zapleczem analitycznym i eksperckim dla prokuratury i sądów w całym kraju. Teraz we wszystkich sprawach dotyczących przestępstw giełdowych Temida może liczyć na pomoc zaledwie dwóch biegłych, a w innych sprawach gospodarczych ma często do czynienia z ekspertami "z innej epoki".
- Nie jest to najlepszy pomysł. Nie sądzę, aby wynagrodzenia w Instytucie były na tyle atrakcyjne, aby skusić specjalistów z rynku. Ponadto nie bardzo wierzę w to, że pracownik Instytutu podlegający prokuratorowi generalnemu będzie niezależny - komentuje Robert Gwiazdowski, ekspert z Centrum im. Adama Smitha.
Szykuje się jeszcze jedna "rewolucja". Ministrowi sprawiedliwości nie podoba się praktyka spektakularnego zatrzymywania i tymczasowego aresztowania biznesmenów i menedżerów. Zaapelował do prokuratury i sądów o rozwagę - czytamy w "Parkiecie".